czwartek, 10 grudnia 2009

Takie tam

Blog półmartwy, więc czas na jakieś zombie. O takowe:




Poza tym jestem świeżo po "Zombieland", ubawiłem się, refleksjami się podzielę wkrótce (na razie czas na trening cardio na mieście).

Pozdruffki z miasta żywych trupów.

3 komentarze:

mariusz pisze...

Zna się tę kreskę:)

Dalvia pisze...

aha, żeby blog odrzył, wrzucamy zombiaków...
na mnie to działa

Przemek pisze...

no wiesz, ożywianie trupa itd. :]