poniedziałek, 1 września 2008

Spóźniony dzień blog(u)a

Zrobiłem sobie wczoraj wolne na wszelkie klepanie w klawisze, więc międzynarodowy dzień ustrojstwa jakim jest blog obejdę sobie dzisiaj. Śmieszna rzecz, ni to pamiętnik, ni to dziennik, ni to własna kolumna publicystyczna, dająca możliwość wyszalenia się każdemu grafomanowi. Jak nie świętować corocznie istnienia takiego wynalazku?

Jeśli ktoś nie zna zasad - wypada polecić 5 blogów na które się zagląda, i napisać dlaczego. Się zastanawiałem - warto? Linki są z prawej, każdy może kliknąć i się zapoznać, o ile jeszcze nie zna, bo właśnie z którejś z tych stron zajrzał (a zwykle pewnie tak jest). No ale tradycja to tradycja, a święto to święto, trzeba je wspierać, bo za popularne jeszcze nie jest.

Nie będę polecał nieznanych, niszowych blogów, bo na nie nie zaglądam, dla mnie blogosfera to strefa znajomych (bliższych, dalszych, nieznanych), a tak sobie podczytując - wiem co u nich słychać, co polecają, itd. Tak że moje typy będą mniej lub bardziej kumoterskie. Poza tym z podziałem na rysowników i nierysowników. Minimum sprawiedliwości musi być. Alfabetycznie.

Nierysownicy.

Dziad z lasu przedstawia - o mejnstrimowej papce która coś w sobie ma, z sympatią ale i bez litości. Często też o malowaniu figurek do bitewniaków, czy dziwnych rzeczach wypatrzonych w trakcie wypraw w teren. Lubię poczucie humoru typa, szkoda że rzadko coś dorzuca.

Fully coolture - popkulturalnie z szerokim ogarnięciem tematu. Komiks, animka, filmy, seriale. Takie inne spojrzenie na to co i mnie ciekawi.

Kolorowe Zeszyty - Arcz, takzwanyJulek i reszta ferajny która na razie siedzi cicho. Blog czysto komiksowy, jak dotąd głównie trykoty, co akurat mnie jeszcze nie jara, ale za to nowości z za oceanów biją niusy na naszych pożal się Boże 'serwisach komiksowych'.

Masowa konsumpcja kultury - głównie muzyka wszelaka, ciekawa i niebanalna, ale nie tylko. Film i animacja, szorty, teledyski, ciekawe liniacze i wrzuty z jutuba. No i wątek komiksowy jest, szpaku to Człowiek-Translator, współodpowiedzialny za polską wersję ponoć masakrycznej nowelizacji "Mrocznego Rycerza". Marceli Szpak dziwi się światu. Dziwcie się razem z Nim.

Motyw Drogi - pomijając zawartość - choćby za to że to koledzy. Z kmh dwa lata woziliśmy się po sieci jako 'autorzy', z Łukaszem bibujemy prawie co konwent, z oboma panami sobie gadam o komiksach, czasem sobie coś pożyczymy, czasem pogramy razem w Guitar Hero. Jak tu na bloga nie zaglądać?

Rysownicy.

Zacznę niealfabetycznie.

Rrrrysss - Maro Oleksicki, czyli rysownik Odmieńca, mój brat w zbrodni. Warto dłubnąć, bo i szkice wrzuci, i nieznane plansze komiksowe, i litografie jakieś. Człowiek-orkiestra.

Adler - a więc on ciągle żyje!!! Wpisów jak na lekarstwo, może mu coś się stanie i zacznie więcej wrzucać. Ponoć dłubie nad Buczem, więc jest szansa...

Double Jump - konsolowe oblicze Śledzia. Od jego kolejnych raportów o powstających komiksach zdecydowanie wolę Jego komiksy, na ten blog będę zaglądał na bank częściej. Fajny wpis o partnerskim graniu z dziewczyną wrzucił ostatnio, dzięki wcześniejszym wpisom poznałem też kapitalną giereczkę "Braid", którą stestowałem i zamierzam posiąść. Bez tego bloga pewnie bym olał jedną z ciekawszych mini-produkcji ostatnich lat.

Drab - nie no, ukryty talent, przyczajony smok i Machiavelli w jednym. Jeśli mu się zachce to jeszcze pozamiata.

Mute speaking about - czyli Stefaniec. Grafika w czystej postaci, jest na czym oko zawiesić, forma różnista, jestem panem. Stefaniec daje radę.

Chciałem jeszcze dorzucić KRLa, ale nie wiedziałem gdzie go zapodać, bo w swój mainblog mało grafik sypie. Więc na razie nie wrzucam w polecanki. Niby. Bo i tak linkuję. Poza polecankami. Czyli i tak polecam. Bloga Kultury Gniewu polecać nie trzeba bo każdy zna i klika, więc sobie odpuszczę.

Fuck. I w ten sposób połamałem zasady i zbezcześciłem i tak raczkującą u nas tradycję.

Do poklikania.

2 komentarze:

Marceli pisze...

Dzięki za zlinkowanie :) W ogóle odkryłem dziwną rzecz - co roku linkuja mnie z tej okazji jacyś komiksiarze i dookołakomiksiarze, a ja nie do końca kumam dlaczemu, bo na prawie 400 wpisów w bloku, o komiksach jest aż 9 :)

Gonzo pisze...

jou na usprawiedliwienie mam że trafiłem na Cię dzięki swemu adwokatowi, żadnemu tam dookołakomiksiarzowi.