O Hardkorporacji Szawła się rozwodziłem, więc sobie odpuszczę. Ciekawe czy zin zaskoczył, mój zamieszczony w nim miniscenar - o ile wiem - raczej nie, nawet rysunki Filipa Myszkowskiego się nie przed każdym obroniły. Bywa.
Obiecałem słów parę o Jeju 6#. No ale co ja tu mogę wydusić? Zin dorobił się pewnego poziomu, Asu pilnuje poziomu prac, które tak naprawdę dostaje z prawie tego samego grona autorów. Bez zaskoczeń, bez obciachu, raczej bez nowych nazwisk (twarzy), chociaż mnie tam wcześniej nie było, a teraz Jaszczu fajnie wyrysował mi aż 9 kadrów, więc jedna strona połowicznie moja. Temat - żarło. Warto sięgnąć. Turek, Pałka, Sztybor, Asu, Banaś i inni. Porządna ekipa.
Kolektyw 3# - no i tu widać różnicę, chłopaki wyciągnęli lekcję z poprzedniego numeru. Brak słabizn, co najwyżej nieporywające historie się zdarzają. Wzorem Jeju - ludziska wzięły sobie na warsztat temat przewodni: miejskie legendy. Netkomiksiarze nie są już bandą bazgrzących dzieciaków, bo Bele rysuje niekiepsko, a i pomysły miewa dobre, podobnie rysuje fajnie Igor “Iquorek” Wolski. Szkoda że Koko jakby zatrzymał się w rozwoju. A może się czepiam? Do kompletu obiecujący kopiści Millera i Mignoli. Szkoda że Au jakby rysował lewą ręką na odwal się, bo nie ma czasu, bo cośtam i zawodzi zwyczajnie. Pointa samej historii, którą napisał mu Godai znana jest wszem i wobec, ale to kurde miejskie legendy, więc OK, fajnie natomiast historia ugryziona. Mc.owiec też ma niezłe pomysły, będą z chłopaka ludzie. Podobnego progresu przy 4-ce chłopakom życzę.
Jak już jestem przy Dolnej Półce to wspomnę o "Bossi & Bosso: O jedną umowę za daleko". Brawa: ekipa od netKolektywu wydała pierwszy samodzielny komiks. Za fabułę odpowiada Dem, więc zamierzałem to sobie i tak odpuścić, ale w końcu rysował toto Vigor, a on potrafi fajnie pocisnąć. No i nie pocisnął fajnie, poleciał szkicowo, jakby na szybko. Stać go na więcej, jeśli chce mu się dopieścić. Skucha. A fabuła? W moim odczuciu Dem jest zabawny tak jak zwykle. Dla innych może to zaleta. Dla mnie nie. Ani historia mnie nie wciągnęła, ani humoru nie zlokalizowałem. Ponoć w planach samodzielne wydanie Rycerza Janka jest. Na pewno będzie lepiej.
Komiks Forum 2008 - reanimacja Frankensteina. Nie do końca rozumiem formułę tego wydawnictwa, zresztą sam wydawca na okładce ma problemy z określeniem specyfiki - zin, magazyn czy katalog festiwalu komiksowego w Łodzi? Każde po kawałku, ale nie zupełnie, tak naprawdę antologia. No i jest to antologia prac konkursowych z MFK z zeszłego roku + to co kto nadesłał. Parę rzeczy kojarzę z wystawy, Szawła pamiętam z poprzedniego Jeju, Alicję Gacha z Opowieści Tramwajowych, Marka Turka chyba też skądś kojarzę (i była tam do kompletu chyba nawet kolejna plansza). Ogólnie sporo rzeczy dobrych, fajnych, zajebiście pociśniętych - jak to na konkursie, a ja tam nie lubię czytać w galerii, tylko oglądam zwykle - ale i nieco odgrzewanych kotletów, które gdzieś się już widziało. Panu Idczakowi brawa za powrót magazynu, może lepiej przy katalogu konkursowym było zostać...
Pirat #1 - najlepsze zostawiłem sobie na koniec. Mikołaja Spionka nie znam, więc nikt mi kumoterskiej wazeliny nie zarzuci, ale typ pokazał jakie powinny być ziny. Dobrze wydane - sztywna, kolorowa oprawa z zachęcającym rysunkiem na okładce. I pełne profesjonalnego rysunku w środku. Kolektyw to papierowe wybryki internetowej ekipy, fakt że coraz lepsze. Jeju - komiksy specyficzne, autorskie. Ale oglądać to ja jednak lubię najbardziej takie komiksy jak pokazał Spionek. Polskę reprezentuje Szalet (w jednym komiksie na spółę ze Sztybem), któremu rysunek do tego stopnia się wyrobił, że pewnie go niedługo ktoś z czymś pełnometrażowym wyda. Rysunki Spionka kojarzyły mi się ze "100 Naboi", ale też z krechą Otomo. Konkretny, mainstreamowy rysuneka z soczystą czernią. Mniam. Ja chce coś pełnometrażowego tego pana!!! Jakąś gangsterkę może... Reszta - mało komiksów 'dziwnych', sporo zajebiście (w moim odczuciu) rysowanych, całkiem niezłych historyjek. Międzynarodowa ekipa. Zero wpadek obsadowych. Mikołaju - gratulacje, czekam na numer 2-gi.

2 komentarze:
A mnie w obu komiksach Spionka z Pirata zawiodła jakoś kompozycja planszy. niby rysunki świetne, niby kadrowanie w porządku, ale jakoś razem nie wygląda to za dobrze. W komiksie do piątego numeru Jeju wyszło to jakoś lepiej.
Z Mikołajem wywiad zrobiłem jakoś przed WSK. Jak by się komuś czytać chciało to tu link jest.
Prześlij komentarz